Wróżby online, Uroki miłosne, Rytuały dla każdego
ZWIĄZEK KARMICZNY – Jak Rozpoznać Relację Karmiczną i Zrozumieć Jej Znaczenie? Jeśli w praktyce w ogóle istnieje Związek Karmiczny?
Co to jest „Związek Karmiczny”?

Z tego, co mi wiadomo (z literatury i ksiąg magicznych oraz z wiedzy o Magii Tajemnej) – nie istnieje realnie Karmiczny Związek, bo jest to po prostu slogan marketingowy wymyślony przez jakąś Pseudo-Wróżkę. Po prostu coś takiego jak „Związek Karmiczny” nie istnieje w Magii i nie znajdziecie takiego sformułowania w żadnej księdze magicznej i Regułach Magii Tajemnej.
Dlatego krótko przedstawię, takie oto niby wytłumaczenie tego „określenia”, które znalazłam w Internecie:
„Zazwyczaj myśląc o związku karmicznym wyobrażamy sobie piękną miłość od pierwszego wejrzenia. Niestety, takie uczucie to wśród tego rodzaju relacji to rzadkość. Częściej do czynienia mamy z tragedią, przysięgą czy innego rodzaju obciążeniem.
Przepracowane sprawy z poprzednich wcieleń zostawiamy za sobą, a w nowe wcielenia najczęściej wchodzimy z problemami i trudnościami, z którymi nie udało nam się dać sobie rady. Większość ludzi, którzy mają dla nas znaczenie, już kiedyś (w przeszłości) przyszło nam spotkać.”
FAN-PAGE STRZYGA RADZI
Czym jest w ogóle jakikolwiek związek?
Jest to powiązanie między osobami, partnerstwo: osoby w jakiś sposób powiązane nie tylko przysięgą czy zaślubinami. Na pewno nie karmicznie. Bo karma to: Prawo przyczyny i skutku. Czyny tworzące przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza w życiu na siebie i innych.
STRONA FIRMOWA – STRZYGA RADZI
Określenie „Związek Karmiczny” jest jednym z tych sformułowań wymyślonych przez wyznawców Buddyzmu i wprowadzone do kanonów ezo-nazewnictwa przez współcześnie określające siebie osoby jako wróżki. Nazwa – slogan marketingowy – wzięta znikąd, czyli wyssane z palca jak wiele innych określeń typu: „ryt”, „kryształ serca”, „analiza zdjęcia”, „dwu punkt”, „orbsy”, „biała i czarna magia”, „jajo oczyszczające”, „jasno-czucie”, „jasno-słyszenie” i wiele innych bzdurnych nazw niemających nic wspólnego z Magią.
HISTORIA CZAROWNIC
Tematem tego artykułu jest „Związek-Karmiczny”, ponieważ natknęłam się znowu na jakże „Miłą” wróżkę, która opublikowała na Facebook’u swoją autorską video-transmisję, gdzie namiętnie przekonywała do swoich racji, iż istnieje „Związek Karmiczny” i ta pani zrobi w tym celu jakiś Rytuał, dla chętnych (naiwnych) osób, który to Rytuał (demonstrując czarną świecę „kochanków”), jak podkreślała, wcale nie musi się całkowicie udać, ale – może – w połowie się uda? Czyli może trochę się uda, a może nie.

Wszystko, co ta pani opowiadała o tym „związku karmicznym” było żywcem wyrwane z tekstu (plagiat) opublikowanego w Onet.pl i recytowane, tak jakby się ta pani tego tekstu nauczyła na pamięć. No i ta pani ma jakąś obsesję na tle – „Białej i Czarnej Magii”, bo ciągle podkreśla to, że ona zajmuje się Białą Magią, a nie Czarną Magią. Naprawdę trudno się nie zgodzić z tym, że ta pani nie ma żadnej wiedzy o Magii. Pokazała już to wiele razy, nawet w Ezoterycznej TV. Po za tym ta ‘Miła” wróżka kupuje kamienne naszyjniki i potem sprzedaje je z zyskiem twierdząc, że to naszyjniki z rzadziej występujących kamieni niż diament. Tylko, że cena tego „naszyjnika” jest jakaś taka nie adekwatna, do tego, o czym ta pani mówi? Pomijam już to, że jeśli coś ma być magicznym talizmanem, to musi być wykonane własnoręcznie, przez prawdziwą Wiedźmę, a nie przez pseudo-wróżkę, bo wraz z takim „talizmanem” można nieopatrznie dostać w prezencie również podczepa (ZŁĄ ENERGIĘ), lub Klątwę! I bardzo często z takimi przypadkami spotykam się w mojej magicznej praktyce zawodowej.

Podsumowując. Nie ma „Związków Karmicznych”. Jeśli ktoś z Was jest w tzw. „związku toksycznym”, to tylko, dlatego że sami sobie tak ułożyliście życie. Jedyną przyczyną i wyjątkiem złego czy toksycznego związku może być Klątwa rzucona na daną osobę czy rodzinę i może to być również Klątwa Pokoleniowa. Na pewno nie jest to karma z poprzedniego wcielenia, czy jak to mówią pseudo-wróżki, z poprzedniego związku, z poprzedniego wcielenia. Twierdzą Fróżki też, że każdy ma coś do przerobienia z poprzedniego życia. Przekonują również, że prawie każda osoba zgłaszająca się do tych „specjalistek” po pomoc ezoteryczną miała poprzednie wcielenia i tym samym ma teraz „Związek Karmiczny” do przerobienia. No tak? Pisałam już o wcieleniach, ale powtórzę jeszcze raz: tylko około 9% z całej populacji ludzkiej na świecie miało jakieś poprzednie wcielenie. Więc należy rozumieć, że akurat ten procent osób zgłasza się do tych pseudo-wróżek?
Pisałam już jak poznać pseudo-wróżkę. Dlatego wszystko co związane jest z tym tematem proszę bardzo dokładnie zastanowić się i „przeanalizować” to, do jakiej osoby przychodzicie po pomoc magiczną? Sprawdzajcie informacje o danej pseudo-wróżce pod każdym względem. Na przykład, co i gdzie publikuje? Jakie osoby tę wróżkę polecają? Bo zdarza się, że polecają one same siebie, innymi swoimi profilami, albo proszą swoich znajomych o polecenia na przykład za darmową wróżbę. I bardzo często polecają je inne pseudo-wróżki. Nie dajcie się nabrać na miłe słówka i opowiadanie, że wszystko jest ładne i piękne, bo to jest książkowa socjotechnika, która ma na celu Was omamić i dać Wam złudne nadzieje, że ta osoba akurat zna się na Magii. W rzeczywistości są to osoby, które same ze sobą mają problemy nie tylko natury magicznej, ale częstokroć jest to problem natury psychologicznej. Związane to jest głównie z tym, iż nie mają podstawowej wiedzy o Magii. A chcą innym ludziom pomagać magicznie?
KOMNATA MAGII GWARANTUJE PROFESJONALIZM I DYSKRECJĘ
ZAPRASZAM DO KONSULTACJI
511 774 001
Masz pytania? Skontaktuj się:
W Komnacie Magii dbamy o to, by każda informacja przekazana nam przez klienta pozostała na zawsze w pełni poufna.
Twoje dane, pytania, wiadomości czy szczegóły współpracy są objęte tajemnicą zawodową Firmy STRZYGA RADZI Katarzyna Respondek i nie trafiają w żaden sposób do osób trzecich nawet upoważnionych prawnie czy sądownie.

Odkryj więcej z KOMNATA MAGII
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

0 komentarzy